22.04.2013

potwór-prokrastynator

Zła jestem na siebie, mam ochotę się kopnąć w tyłek. Tak z całej siły! W piątek znalazłam ciekawe ogłoszenie dotyczące pracy, i co rzadko się zdarza w CH, poszukiwali kogoś z językiem polskim. I zamiast od razu aplikować i walczyć to ja jak taka pi*a utknęłam w weekendowym marazmie a ogłoszenie jest już dzisiaj nieaktualne. Głupia! Zauważyłam, że tutaj ciągle przekładam dużo spraw, grzebanie w internecie, czytanie bzdur - zawsze i wszędzie, zamiast zrobić coś pożytecznego.
Jak wygonić z siebie prokrastynatora obrzydliwego, który siedzi w moich wnętrznościach???

Dzisiaj dodatkowo umieram z zimna, bo od wczoraj nie ma ciepłej wody, wyłączyli kaloryfery, a na dworze jakieś 10 stopni. Ściany starego domu jeszcze nie nagrzane wiosennym słońcem, którego brakuje dzisiaj...

Dzień narzekania i tyle.

7 komentarzy:

  1. praca nie zając,
    tylko zając to zając

    będzie nowe ogłoszenie i się mentalnie kopniesz do wysłania ::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D :D zając to zając... dobre :) może rzeczywiście... nauczona doświadczeniem i własną głupotą ruszę tyłek szybciej następnym razem :)

      Usuń
  2. Hahahah zajac to zajac ;);)

    Mi sie wydaje, ze nie ma na to lekarstwa, jak kilka ofert przejdzie kolo nosa, to w koncu sama sie zbierzesz ;) Wiekszosc tak ma :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekarstwo chyba jest - zmienić sposób myślenia, ale to trudne. Ale jak kilka ofert mi ucieknie to doświadczenie będzie mi podpowiadać, żeby na następną odpowiedzieć od razu. Pozdrawiam :):)

      Usuń
    2. oJ to baaardzo trudne ;) wiem z doswiadczenia swojego i innych ;)

      Usuń
  3. Wyslij cv mimo tego, ze ogloszenie jest juz nieaktualne. Moze osoba, ktora zostala zatrudniona nie sprawdzi sie i beda kogos szukac po okresie probnym. I akurat Twoje cv bedzie pod reka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też zrobiłam... :):):) pozdrawiam!

      Usuń