08.09.2015

A jak Ameryka

Dorota z bloga Nie zawsze poprawne zapiski Dee zaproponowała nowy projekt - Alfabet mojej emigracji. Zdecydowałam, że jest to super sposób na spojrzenie na moją już prawie czteroletnią nieobecność w Polsce, czasem będzie to spojrzenie trochę cierpkie i smutne, ale będzie to szczera opowieść o tym co się wydarzyło. Poza tym ożywi to trochę mojego bloga, który jest przeze mnie ostatnio zaniedbywany.
Wpisy będą publikowane dwa razy w tygodniu - w poniedziałki i czwartki. W związku z długim weekendem jestem trochę w tyle, więc szybko nadrabiam. Dzisiaj literka A.

A jak Ameryka

Mój nowy dom - Ameryka. Wielka, pełna możliwości, zróżnicowana, niebezpieczna, szybka, optymistyczna,  gotowa na wszystko, popularna, sztuczna, dla wielu destynacja marzenie... i pewnie wiele by można jeszcze dodać. Ale opis powyżej to jak na razie Moja Ameryka. Napisałam także, że jest moim nowym domem, ale fizycznie. Duchowo zdecydowanie jeszcze jestem po drugiej stronie Atlantyku.
Do Miami przyjechałam w lutym tego roku. O przeprowadzce rozmawialiśmy z moim M. prawie przez rok. On dostał propozycję relokacji w ramach swojej firmy. Dyskusje były długie, były kartki za i przeciw, było rozmyślanie. Za zwyciężyło - dlaczego? Bo "teraz albo nigdy". Z pewnością jest to wielka zmiana dla nas, ale i wielka szansa. Do wielu rzeczy jeszcze nie mogę się przyzwyczaić, za inne uwielbiam Amerykę. Staram się, aby nasz tymczasowy (plan jest 2 lata) pobyt tutaj był pełen odkryć i poznania Stanów od jak najlepszej strony. Nie zawsze jest mi tutaj łatwo, czasem nie mogę pojąć, że wszyscy tutaj muszą prowadzić samochód, albo że broń jest dostępna na wyciągnięcie ręki (prawie) dla każdego. Ten kraj jest dla mnie wciąż zagadką, wciąż się dziwię niektórym zdarzeniom. Moja lista określeń Ameryki będzie się z pewnością wydłużać, może aż do momentu kiedy powiem sobie "Odkryłam Amerykę!"


Chcecie poczytać co na temat litery A mają do powiedzenia inne Polki?
Nie zawsze poprawne zapiski Dee - A jak Anglia
Storyland - A jak Abstrakcyjne rozwiązania
Polsko-Francuski punkt widzenia - A jak Adaptacja
Moja Emigracja - A jak Amnestia
C’est la vie - A jak Akwitania
Direction Sweden - A jak AIESEC
Zapiski Szwedzkie - A jak Agnieszka
Anna Maria po polsku - A jak Mój Ulubiony Mąż
Kropka za oceanem - A jak Addison
Justa poza granicami - A jak Alex








2 komentarze:

  1. Jak dotąd ciągle jeszcze odkrywam Amerykę. nawet to, co już dawno zostało odkryte - ale nie przeze mnie :). Dzięki za zalinkowanie 'mojej' Klimatyzacji.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała odkryć tą Amerykę prawdziwą - nie tą sztuczną, gdzie ludzie udają innych niż są w rzeczywistości. Pewnie zajmie mi to dużo czasu, ale z natury jestem ciekawska, więc zawsze mam oczy i uszy otwarte :) i umysł też! Pozdrawiam!

      Usuń